czwartek, 15 listopada 2012

…ona jest ze snu, a ubrana w codzienność…


Czujesz czasem jak muzyka krąży w krwi? Jak endorfiny grają na skrzypcach a płytki krwi na perkusji? Czujesz jak Twoje wewnętrzne ja uspokaja się kiedy słyszy cichy dźwięk? Kiedy muzyka dociera do Twoich bębenków .. kiedy powoli ruszasz noga lub ręką ? kiedy czujesz ze po prostu Ci dobrze? lub gdy staje się ucieczka, schronieniem, zagłusza ciszę, gasi płomienie! czujesz to? czujesz to czasami? jednak uwielbiam słuchać muzyki , może ktoś powie ja lubię jazz ,a ja metal ale każda muzyka ma w sobie to coś, jedynie czuje w sobie odpowiedni ton,nie każdy dźwięk jest w stanie poruszyć nasze dusze:) najgorsze są piosenki – typ mały chochlik wskoczą do Twojej pamięci i za nic w świecie nie chcą wyjść, czujesz jak ja nucisz choć wcale tego nie chcesz, idąc chodnikiem przejeżdżające auta graja jej rytm idzie zgłupieć czasami :) lecz muzyka daje swobodę od reszty świata czasem mam po prostu ochotę włożyć słuchawki iść i skupić się tylko na wykonawcy utworu który słucham… nie mam ochoty wkraczać w ten brutalny paskudny świat o mrawym charakterze złudnych  obietnic, fałszywych przyjaciół i dziwnych niepotrzebnych nieokreślonych ludzkich dolach :) może to jest płynna magia , która odczarowuje złe chwile,wspomnienia, zranienia :) albo koi i topi złość , rozluźnia mięśnie i daje poczucie chwili dla siebie :) kocham różne rodzaje muzyki od reggae hip hop rap po muzykę klasyczną :P zależy od humoru stanu psychicznego i chwili :)
na dziś polecam gorąco :http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=LPCwLBCokSk  <3

~~Bella~~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz